Opowieści uczestników

Każdy przychodzi ze swoją historią. Tutaj osoby, z którymi spotkałem się podczas warsztatów, wspólnych podróży i sesji, opowiadają własnymi słowami o naszej pracy i o tym, co wniosła w ich życie.

Leo prowadzi praktykę, a grupa siedzi w kręgu
Grupa ludzi w sali warsztatowej, uśmiechnięta po wspólnym spotkaniu
Uczestnicy w parach podczas wspólnej praktyki w sali

„Bardzo wspierające jest to, jak możemy być dla siebie nawzajem, wyrażając swoje myśli, potrzeby, dzieląc się miłością, radością, ale też tym, co jest trudne.”

Dla mnie warsztaty, jak i magiczna podróż do Peru, w której uczestniczyłam, są najgłębszym i najpiękniejszym doświadczeniem budzenia się do mojej prawdziwej natury. Bliskość, jaka tworzy się w kręgu pomiędzy uczestnikami, pozwala na dotknięcie najbardziej wrażliwych i wypartych części nas samych i jest bramą do jeszcze większego otwarcia serca.

Bardzo wspierające jest to, jak możemy być dla siebie nawzajem, wyrażając swoje myśli, potrzeby, dzieląc się miłością, radością, ale też tym, co jest trudne. Czuję teraz większą zgodę na siebie i dzięki temu jest mi bliżej do innych, czując przy tym więcej rozluźnienia, naturalności i miękkości.

Leo, dziękuję za Twoje serce, wrażliwość, odwagę i stabilność, dzięki czemu można bezpiecznie wejść w nieznane i czasami trudne doświadczenia, które głęboko transformują, przybliżają do rozpoznania siebie, do poczucia wibrującego w nas życia i do wolności :)

Z takich warsztatów czy podróży nie wraca się już do starego i robi się przestrzeń do życia z miejsca większej odwagi, zaufania, obecności i bycia w zgodzie z prawdą, która jest w nas na dany moment. Dziękuję.

„W pracy z Leo zawsze ceniłem jego autentyczność, mądrość i transparentność.”

Dużo mógłbym tu napisać, bo nasze ścieżki z Leo przecięły się po raz pierwszy w 2015 i nigdy nie przypuszczałem, że z osoby szukającej ulgi w bólu egzystencji, która próbuje przetrwać i utrzymać się na powierzchni, ta wspólna przygoda, która się wtedy otworzyła, poprowadzi mnie do głębokiego uwolnienia i transformacji, by finalnie stać się inspiracją i przewodnikiem dla innych.

Z pewnością to spotkanie było punktem zwrotnym w moim życiu, otworzyło nowe spojrzenie na duchowość, na głębię i moc, jaką niesiemy, a co najważniejsze, mogłem tego doświadczyć, poczuć od razu, a z czasem ta świadomość pogłębiała się, rozlewała i odmrażała kolejne warstwy.

W pracy z Leo zawsze ceniłem jego autentyczność, mądrość i transparentność. Zmiany i odkrycia, które przynosi i wciela do swojej pracy i na warsztaty, nigdy nie były i nie są pustymi słowami, a aktywną wibracją, która pomaga nam dokonać zmian i rewolucji.

Każdy warsztat, spotkanie to wejście do naszej wielowymiarowości, pokazanie, jak możemy w niej nawigować, stawać w swojej mocy, obejmować ją i uzdrawiać. Leo to wspaniały przewodnik i uzdrowiciel, I mean it. Dla mnie warsztaty nigdy nie były o technice, metodzie, nurcie, ale o energii i jakościach, które wnosi prowadzący, bo to kształtuje całe doświadczenie i to, jak głęboko uda nam się zajrzeć w siebie i w życie.

Warto zaznaczyć, że rodzaj pracy Leo nie przyciąga przypadkowych ludzi, to nie przekaz dla mas, w grupach pojawiają się osoby świadome, gotowe i to bardzo wspiera w tym, co zadziewa się w trakcie, nawet kiedy bywało gęsto, to nigdy się nie rozczarowałem, a wręcz przeciwnie, mogłem być świadkiem, jak wychodzić z trudnych sytuacji ze spokojem, mocą i szacunkiem. Jeśli czujesz wołanie, to gorąco z serca polecam.

„Jakże to otulające mieć świadomość, że wszyscy jesteśmy w drodze...”

Miałam możliwość pracy z Leo podczas warsztatów, sesji indywidualnych i po prostu przyjacielskich spotkań. Dziękuję z serca za każde z nich, bo w istocie odmieniają one życie, świadomość i potem nic już nie jest takie jak wcześniej. Jestem wdzięczna, że trafiłam na Istotę, która tak szczerze, otwarcie i szczodrze dzieli się swoim doświadczeniem, mądrością, narzędziami, ale i trudnościami, które napotyka, potknięciami na Ścieżce.

Jakże to otulające mieć świadomość, że wszyscy jesteśmy w drodze... w tym życiu, w tym miejscu wszechświata :)

Przepełnia mnie wdzięczność za to, że wspólna praca wniosła do mojej przestrzeni wyzwalającą radykalną prawdę – wobec siebie, świata, drugiego człowieka... wobec doświadczenia – jakiekolwiek by ono nie było.

Trzymanie pola pracy obejmującego całą, ponad 20-osobową grupę Rocznej Szkoły niejednokrotnie było ogromnym wyzwaniem. Dzisiaj, ze spokojem w sercu mogę powiedzieć, że dzięki prowadzącemu zawsze czułam, że wszystko płynie najpiękniej. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, darom i umiejętnościom Leo po prostu wie, co robi – a ja zawsze mogłam czuć się bezpieczna i zaopiekowana.

Dziękuję Bracie, Sat Nam!

Grupa siedzi razem w kręgu i patrzy ku górze

„Odzyskałam swój głos, swój płomień.”

Leo, przyszłam do Ciebie na sesje zupełnie pogubiona, na skraju wyczerpania energetycznego, zaplątana w różne historie, których za nic nie potrafiłam odplątać. To, co było w potrzebach Duszy, a to, co w rzeczywistości, było oddzielone grubą kreską.

Tęskniłam za czymś, co „znane”, co już doświadczone w tym życiu — za głęboką relacją z Bogiem, z Naturą, z własnym ciałem, za retreatami, medytacją, dedykacją, lekkością, czystością ciała, umysłu i serca. Tęskniłam za tym niesamowicie i nie potrafiłam znaleźć do tego drogi w gąszczu minionych doświadczeń.

Dzięki naszej pracy zrozumiałam, że… właściwie to nie ma do tego powrotu :) Nie ma powrotu do tego, jak „było”, mogę jedynie użyźniać swoją glebę uzdrawiania w TERAZ. Zrozumiałam, że to, co jest dostępne, to pogłębienie doświadczenia życia, niezależnie od szerokości i długości geograficznej. Dostępne jest ściąganie kolejnych warstw, ujrzenie w nagości iluzji. Zrozumiałam, że gdziekolwiek jestem, wolność, relacja z Bogiem i realizacja potencjału są dla mnie dostępne.

Dzięki Twojemu prowadzeniu zrozumiałam, że mogę schodzić do coraz głębszych powłok swojego jestestwa. Każda sesja miała i ma coś z łagodności, a zarazem z prawdy i konsekwentnej pracy. Ton Twojego głosu, Twoje ciepłe spojrzenie, Twoje doświadczenia, mądrość (zdobyta nie tylko w tym życiu!) pomagają zaglądnąć w najmniej przyjemne zakamarki. Jeszcze szczególniej urzeka mnie Twoje czytanie kierunku sesji — prowadzisz od zatopienia w boskiej słodyczy Ciszy do walenia w poduszkę i ryku, jeśli trzeba.

Dzięki pracy z Tobą mam o wiele więcej współczucia do siebie i do innych. Mam coraz więcej szacunku do przeszłości, która jest za mną i którą nauczyłam się puszczać. Podarowałeś niezwykły prezent mojej codzienności w postaci rozwijania we mnie umiejętności odpowiadania życiu i sytuacjom z miejsca Boskiej Obecności. I choć nie zawsze mi się to udaje, to pamiętam, żeby do tej Obecności wracać i niczym zadedykowany ziemi i plonom rolnik, z pokorą uprawiam swoje pole, nie patrząc na pogodę i niepogodę.

Zyskałam ogrom mocy wewnętrznej do stanowienia o sobie, egzekwowania uczciwych i dogodnych warunków pracy, szacunku i miłości do siebie w relacji partnerskiej. Odzyskałam swój głos, swój płomień. To, co było kiedyś chlebem powszednim — nadodpowiedzialność za emocje i stany innych, uczucie „związania” i braku chęci do życia — odchodzi, dając miejsce relacjom z miejsca prawdy i wolności.

Za każdym razem, gdy zbliża się nasza sesja, wiem, że przyniesie ona coś ważnego, czasem aż boję się potencjału tych sesji, haha! <3 W trakcie naszej pracy zawsze czułam się zaopiekowana, prowadzona zgodnie z moimi potrzebami i możliwościami na dany dzień.

Dziękuję za prowadzenie, Leo, za dar, jakim jest praca z Tobą.

„Po raz pierwszy świadomość i miłość spotkały się we mnie jako jedno.”

Leo, bardzo cenię w Tobie wiedzę, doświadczenie i mądrość, którymi dzielisz się podczas naszych spotkań. Czuję, jak wiele jest za nimi poszukiwań, poznawania różnych filozofii, technik i kultur, a także Twoich własnych przeżyć. Porusza mnie wytrwałość, z jaką podążasz ku temu, co istotne, i jasność, z jaką potrafisz to dostrzegać. Łączysz ze sobą rzeczy, które z pozoru wydają się odległe, i opowiadasz o nich tak prosto, że łatwiej mi je zrozumieć i odnaleźć w swoim doświadczeniu.

Szczególne miejsce mają we mnie Twoje medytacje. Wcześniej, medytując, czułem świadomość i obecność. Przy Tobie po raz pierwszy poczułem, że ta świadomość jest miłością. Ta myśl stała się dla mnie czymś żywym, czymś, czego naprawdę doświadczyłem. Poczułem tę miłość i głęboko mnie to poruszyło. Po raz pierwszy świadomość i miłość spotkały się we mnie jako jedno.

W naszej pracy wiele miejsca poświęciliśmy miłości do samego siebie. Uczeniu się, jak być bliżej siebie, słuchać swoich potrzeb i z większą łagodnością przyjmować także to, co trudno w sobie pokochać. Jestem Ci wdzięczny za to, z jaką uważnością wyczuwasz, czego w danej chwili potrzebuję. Potrafisz delikatnie, a zarazem tak trafnie dotrzeć do sedna, znaleźć pytanie, słowa czy sposób pracy, które pomagają mi spotkać się z czymś ważnym we mnie.

Czuję w Tobie troskę i spokój, przy których łatwiej mi się otworzyć. W Twoim prowadzeniu jest łagodność, a jednocześnie oparcie, które pomaga mi zaufać. Czuję się zauważony i zaopiekowany. Dajesz mi przestrzeń, w której mogę powoli zbliżać się do tego, co we mnie trudne, i obejmować to większą czułością.

Dziękuję Ci za Twoją mądrość, przenikliwość i serce. Za to, że pomagasz mi lepiej rozumieć siebie i coraz głębiej czuć. I za to tak bliskie, poruszające doświadczenie, że miłość, której szukam, jest również we mnie. Że ja nią jestem, a ona jest mną.

Przytulam i dziękuję Ci, że jesteś :)

„Dałeś mi poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i przestrzeni, w której mogłam po prostu BYĆ.”

Przyszłam na nasze spotkania z potrzebą głębszego uwolnienia się od wewnętrznych ograniczeń, które czasami nie pozwalały mi w pełni doświadczać życia. Choć od wielu lat pracuję z ludźmi, emocjami i świadomością, wiem, że rozwój jest niekończącą się podróżą, a każdy z nas potrzebuje czasem drugiego człowieka, który pomoże w dotarciu do prawdy, żeby zobaczyć to, czego sami nie dostrzegamy. Mój wewnętrzny głos zawołał mnie właśnie do Ciebie, Leo... i jestem za to bardzo wdzięczna.

Dałeś mi poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i przestrzeni, w której mogłam po prostu BYĆ. Przy Tobie, Leo, treści do pracy płyną same. Bez konieczności udowadniania czegokolwiek, bez oceniania, bez pośpiechu. Twoja uważność, spokój, umiejętność prowadzenia i zadawania pytań pozwalały mi docierać do miejsc, które we mnie potrzebowały zauważenia, zrozumienia, przyjęcia i transformacji.

Nasze spotkania były i są dla mnie nie tylko procesem odkrywania, ale przede wszystkim zgłębiania siebie. Powrotu do swojego ciała, emocji, intuicji i czucia wewnętrznej prawdy. Ja to nazwałam przywracaniem do ustawień fabrycznych :)

Teraz uczę się wybierać życie z poziomu zaufania zamiast kontroli, obecności zamiast nieustannego działania i miłości zamiast lęku. Uczę się jeszcze głębiej odpuszczać, słuchać siebie i pozwalać życiu płynąć.

Szczególnie cenię w Tobie to, że dzielisz się swoim doświadczeniem, wiedzą i drogą, jaką przebyłeś. Czuję w tym autentyczność i obecność człowieka, który naprawdę słucha, widzi i towarzyszy. Twoja subtelność połączona z umiejętnością docierania do sedna „problemu” sprawia, że odważyłam się spotkać nawet z tym, co bywało bardzo trudne.

Dla mnie prawdziwa transformacja nie polega na stawaniu się lepszą wersją siebie, lecz na zdejmowaniu kolejnych warstw, które oddzielają nas od tego, kim naprawdę jesteśmy, a przy Tobie te warstwy zdejmują się same.

I właśnie tak odbieram naszą wspólną pracę — jako piękną podróż od poszukiwania do odnajdywania, od napięcia do miękkości, od głowy do serca, od zgłębiania do pełni mocy.

Dziękuję Ci za wspólną drogę do czucia i odkrywania pierwotnej natury.

„Na sesjach z Leo odczuwałam jego autentyczną obecność i zaangażowanie — sercem, bez cienia osądów.”

Na sesjach z Leo odczuwałam jego autentyczną obecność i zaangażowanie — sercem, bez cienia osądów. Miałam wrażenie, że sesje działają wielowymiarowo — na płaszczyźnie mentalnej i na głębszym poziomie ducha.

Po jednej z nich wybrałam się na samotną wyprawę do Puszczy Białowieskiej — na co nie zdecydowałabym się wcześniej, bo samotne podróżowanie i w ogóle bycie samą (w znaczeniu — niebycie w związku) zawsze uruchamiało we mnie głęboki lęk. Ten lęk kierował moimi decyzjami i życiem. Teraz już tak nie jest, stałam się bardziej samodzielna.

Jestem w związku, ale nie ssam mojego poczucia bezpieczeństwa od partnera — co działa na nas dobrze. Jeśli potrzebujesz przewodnika i wsparcia — polecam szczerze Leo.

„W miarę kolejnych spotkań poznawałam i akceptowałam siebie coraz głębiej.”

Zdecydowałam się na sesje, ponieważ pomimo wielu lat pracy nad sobą wciąż odczuwałam w sobie blokady energetyczne i uczucie stania w miejscu. W miarę kolejnych spotkań poznawałam i akceptowałam siebie coraz głębiej. Pojawiały się i nadal pojawiają się ukryte dotąd blokady, ale dostałam narzędzia, które pomagają samodzielnie rozpoznać i uzdrowić je. Fizycznie mam więcej siły, od kiedy zaczęłam systematycznie doładowywać się energetycznie.

Zaczęłam odczuwać coraz bardziej rozszerzającą się świadomość.

Pierwszy raz zauważyłam to, słuchając wykładów Leo. Tematy, które dotychczas wydawały się trudne, stały się o wiele bardziej zrozumiałe, wręcz proste. Pojawiło się postrzeganie siebie jako istoty wielowymiarowej. I co najważniejsze, to uczucie stałego połączenia z Praźródłem. To, czego nie umiałam doświadczyć w medytacji, zaczęłam odczuwać w życiu codziennym.

Poprzez fazę trwającej kilka dni euforii weszłam w stan pełnego miłości spokoju i harmonii. Stałam się nową ja, w pełni akceptującą i kochającą siebie. Życie stało się prostsze, gdy przestałam walczyć z przeciwnościami. Bardziej rozumiem ludzi, przyczyny ich zachowania i nauczyłam się nie reagować emocjonalnie, a przez to łatwiej mi rozwiązywać problemy i im pomagać.

Nie byłoby to możliwe bez prowadzenia Leo. Zapewnia on poczucie bezpieczeństwa i stałą opiekę. Swoim prowadzeniem i wnikliwymi wglądami pomaga przejść nawet najtrudniejsze doświadczenia. Potrafi zaprowadzić w tak wysokie wibracje, że wszystko staje się możliwe.

Dziękuję za to wszystko.

„Leo pomógł mi zrozumieć moją starą traumę na innym poziomie, o którym nie miałam pojęcia.”

Zgłosiłam się do Leo, bo czułam, że potrzebuję pracy, która wykracza poza tradycyjną psychoterapię, z którą mam duże doświadczenie po obu stronach — jako klient i terapeuta. W pracy z Leo czułam się bezpiecznie i swobodnie. Łatwo było mi się szybko otworzyć.

Leo pomógł mi zrozumieć moją starą traumę na innym poziomie, o którym nie miałam pojęcia. Że są inne poziomy, które też mają na nas wpływ, i że również tam można coś zrobić i pracować. Zaczęłam na to zwracać uwagę w życiu codziennym i jestem ciekawa, dokąd ta droga dalej prowadzi, bo mam wrażenie, że Leo dopiero zaszczepił we mnie świadomość czegoś więcej.

Leo jest doświadczonym terapeutą i z całego serca polecam pracę z nim.

Pozdrowienia, Ela

„Pamiętam te momenty, gdy wracałem do czucia siebie, czucia tak, jak do tej pory jeszcze nigdy nie czułem.”

Każde spotkanie, które mieliśmy — czy to podczas sesji, zjazdów w Szkole, czy wyjazdu do Peru — było dla mnie transformacją. Niekiedy był to pojedynczy program, którego kurczowo się trzymałem, innym razem skostniałe emocje zaszyte gdzieś w ciele emocjonalnym, aż po historie z górskiego szlaku w Peru, które trudno opowiedzieć ;) Pamiętam te momenty, gdy wracałem do czucia siebie, czucia tak, jak do tej pory jeszcze nigdy nie czułem. Pamiętam początek powrotu do świadomości tego, kim naprawdę jestem.

Doświadczałem piękna całego stworzenia oraz głębi cierpienia, które nazbierałem gdzieś po drodze. Wszystkie obciążające, ściągające mnie w dół treści miały w końcu idealne warunki do tego, by wyjść. Warunki, które za każdym razem stwarzałeś swoją świadomością, doświadczeniem, czuciem i odwagą. Wszystkie te emocje, myśli, zachowania — czasami proste w przeżywaniu, a czasami cholernie trudne — miały idealne warunki, by ze mnie wyjść i rozpłynąć się w miłości Jaźni. W przestrzeni, którą tworzyłeś, mogłem pokazać również całe piękno, wrażliwość, opiekuńczość, mądrość i poczucie humoru, które niosę.

Przez większość sesji czułem komfort, bo przychodziłem z tematem, wiedziałem, z czym chcę pracować. Nurkowaliśmy, rachu ciachu i gotowe. Potem zaczęła się praca z częściami mojego ego, które się chowały, nie chciały rozmawiać. Czasem byłeś jak latarnia, która oświetlała drogę w ciemności, a czasem jak najlepszy w tej rzeczywistości detektyw, bo znajdywałeś zakamarki, do których było mi bardzo trudno dotrzeć. Wspólnie docieraliśmy do początków stworzenia tej emocji, tego przekonania, tego inteligentnego, żyjącego kawałka mnie i za każdym razem znajdowaliśmy to, co było potrzebne, by puścić to, co mnie blokowało. Cząstki ego pojawiają się na ułamek sekundy, wyzwalają myśl/uczucie/zachowanie i zaszywają się w głębi bez śladu. Jestem bardzo wdzięczny, że mam możliwość zajrzeć we mnie w Twojej obecności.

Wcześniej pracowałem ze sobą w różnych miejscach i na różne sposoby, ale to przyspieszenie, którego doświadczyłem w 2025, mogę porównać do przesiadki z roweru na rakietę. Cała ta praca otworzyła mnie na eksplorację całkiem nowych przestrzeni, na postrzeganie tej rzeczywistości i siebie w zupełnie inny sposób. Dziękuję za poszerzenie :)

Dziękuję za Twoją autentyczność, za Twoje oddanie i wszechstronność, za odwagę i ciągłą pracę nad samym sobą.

Jeszcze kilka głosów

Te osoby opowiedziały o innych formach pracy ze mną. Każda wypowiedź ma własny kontekst.

„Leo to terapeuta i nauczyciel, którego zaangażowanie i głęboka obecność w trakcie terapii naprawdę mnie zachwyciły. Cenię to, że czuję w nim mało ego, a dużo serca. Leo stworzył dla mnie bezpieczną przestrzeń, w której mogę odkrywać siebie.”

MariuszSesje indywidualne

„Czy polecam pracę z Leo? Wszystkim, wszędzie i zawsze — z otwartym sercem.”

AngelinaPraca indywidualna z Leo

„Pracowaliśmy w magicznej przestrzeni — akceptującej, bez osądu, w której jest miejsce na każdą prawdę, również tę, która być może nigdy dotąd nie wybrzmiała. Dziękuję Leo za Twoją uważność, przenikliwość wglądów, zaangażowanie i oddanie w prowadzeniu każdego procesu.”

BogusiaPraca uzdrawiająca z Leo

Spotkajmy się w Kręgu

Jeśli czujesz, że chcesz dołączyć, zobacz najbliższe spotkania i wybierz termin dla siebie.

Zobacz najbliższe spotkania